Mężczyźni i kobiety z naszych sił zbrojnych to ludzie, którzy decydują się służyć naszemu krajowi swoim życiem. Są gotowi poświęcić wszystko dla naszych praw i przywilejów. Pochodzący z różnych środowisk członkowie wojska są zróżnicowani. W ciągu kilku lat mojej pracy poznałem i współpracowałem z wieloma różnymi osobowościami. Są takie, które szanuję i podziwiam. Ale jest też pewne inny rasy, które istnieją w wojsku.

Można je znaleźć w barze lub na plaży z wiszącymi nieśmiertelnikami. Płyną w dżipach, które kosztują ich prawie dwa lata pensji, oblepione żółtymi wstążkami i naklejkami na zderzaki z napisem („Jeśli nie stoisz za nami, nie krępuj się stanąć przed nami”). Dokładają wszelkich starań, abyś wiedział, że tak naprawdę są w wojsku. Oni są głośni. Są okropne. Są to douchebagy wojskowe.

Chociaż siły powietrzne i marynarka wojenna nie są wolne od takich baniek mydlanych, w armii jest coś, co sprawia, że ​​ludzie ci czują się szczególnie uprawnieni do bycia tak blisko siebie, jak to możliwe. Ujawniają się celowo na wiele sposobów.





Od razu wspominają o byciu w wojsku

Często nawet przed podaniem własnych nazwisk, ich członkostwo w służbie jest jedną z pierwszych rzeczy (jeśli nie pierwszą), które wychodzą im z ust. Nigdy nie pytałeś, ale chcą się upewnić. W końcu ich praca jest o wiele szlachetniejsza, bardziej pełna szacunku, ważniejsza i znacznie fajniejsza niż jakikolwiek zawód pieszego, jaki posiadasz.

Och, jesteś menedżerem ds. Marketingu w Staples? Kto się pieprzy?

Azjatki muszą przestać spotykać się z białymi mężczyznami

Ten facet jest w armii. Strzela PISTOLETY. Rzuca granaty. Jest przeszkolony do zabićskurwysynu. Nie wiesz, że jego konkretny handel polega na liczeniu skarpet lub naprawianiu zablokowanych kserokopiarek. Ale cokolwiek, sprawdź ten słodki wojskowy tatuaż na przedramieniu, który dostał dwa tygodnie przed ukończeniem podstawowego szkolenia. Ten człowiek jest twardy jak cholera.



Jeśli poda ci swoje imię, będzie to jego nazwisko. Przez wszystkie osiem miesięcy swojego intensywnego doświadczenia wojskowego był tak indoktrynowany, że koncepcja imienia jest mu obca. „Porzuciłem swoje imię, gdy podpisałem swoje życie na kropkowanej linii”, powie. „Jestem teraz rangą i liczbą”. Fajnie, z jaką jednostką jesteś? Zgadza się, nie masz jednostki. Twoja dupa siedziała w PAT (Personnel Awaiting Training) i pieprzy wszystko oprócz fajnego wyglądu w słodkiej walce.

Czasami wojskowy plecak przedstawia się według rangi. Rzadko zdarza się, żeby ktoś tak bardzo się zachowywał. Jednak jeden z moich braci broni (odtąd zwany odtąd Prywatnym Chłopcem) rzeczywiście posunął się tak daleko. Tak odbiera telefon. W ten sposób przedstawia się dziewczynom w barze (i nieuchronnie blokuje kutasa). Ten facet naprawdę chciał, żeby wszyscy wiedzieli, że jest absolutnie najniższą rangą w departamencie obrony narodowej. Ponieważ, hej, o wiele lepiej jest znajdować się na dole hierarchii wojskowej niż być brudnym, niezbyt dobrym, kulawym cywilem.

Żądają wysłuchania ich historii

Douchebag armii cały czas pragnie być w centrum uwagi. Musisz posłuchać każdej opowieści o jego doświadczeniach w podstawowym szkoleniu i kwalifikacji żołnierza. W końcu kim ty kurwa jesteś? Nikt, to kto. Twoje życie jest tak nudne i proste, że pragniesz emocji i intryg związanych z jego podstawowymi doświadczeniami treningowymi. Opowie ci o tym, jak tym razem, w zasadzie, musiał pozostać na nogach przez prawie trzy dni. Z rzędu. Albo tym razem, w zasadzie, kiedy ten facet zrobił to jedno, i to było tak szalone, jak, o mój Boże, nawet byś nie uwierzył, jakbyś nie mógł zrozumieć, a instruktor był jak „co tam” tak się stało.

W tej chwili jest jeden facet w mojej bazie. Nazywa się „Opowieści grozy”. Zawsze wydaje się, że jest tylko o dwa stoliki dalej, kiedy jemy w bałaganie. Właśnie wrócił z kursu SQ (kwalifikacja żołnierza). Wiem to, ponieważ przy każdym posiłku słychać, jak głośno raczy swoich towarzyszy opowieściami o jego brutalnych doświadczeniach na polu. SQ to kurs, który trwa zaledwie miesiąc, ale ten debiut zebrał prawie nieskończoną ilość anegdot.

Cywile, nawet nie próbujcie w żaden sposób przyczyniać się do dyskusji. Jesteś nikim Po prostu jakiś przeciętniak, który spędza całe swoje życie żyjąc w strachu, nigdy nie robiąc nic interesującego, a nawet wartościowego. Twoje życie jest marnotrawstwem, a ta torebka jest tutaj tylko po to, aby wzmocnić swoje gówniane istnienie. Powinieneś być bardzo wdzięczny.

Nigdy nie zdejmują nieśmiertelników

… I znajdź każdą okazję, aby je odsłonić.

najlepsze rzeczy w byciu singlem

Jest w barze, gra w bilard. On idzie do strzału. Kiedy pochyla się, żeby wycelować, ups, spójrz, co właśnie wypadło! Och, hej, tylko jego nieśmiertelniki. Wiesz, co otrzymał od bycia w armii. Nic wielkiego ani nic. To nie tak, że on jest gównem. Och, czekaj, on jest.

Rany, na pewno jest gorąco. To idealny moment, aby rozebrać się tylko do jego nieśmiertelników. Nie dlatego, że zwraca na nie uwagę czy coś. Nie żeby musiał, kiedy oślepiają cię odbiciem słońca.

Czas na kąpiel w basenie! Ale nie przyłapiesz go na zanurzeniu się w wodzie, dopóki nie znajdzie się w swoich ulubionych kąpielówkach i tak bardzo ważnym akcesorium do pływania, jego nieśmiertelnikach. Ale może to nie on jest dupkiem. Może naprawdę martwi go to, że jego głupi tyłek może utopić się w głębokim końcu i że nie będzie absolutnie żadnego innego sposobu na identyfikację ciała. To się nazywa bycie odpowiedzialnym żołnierzem.

Oni mają na sobie strój wojskowy

Lub noszenie akcesoriów w stylu wojskowym.

On idzie ulicą z bojowymi butami pod dżinsami, które są podtrzymywane przez jego pas wojskowy. Jest zimno, więc ma na sobie zielony kapelusz z czubkiem lub kamuflażem. Ma zegarek kamuflażu na swoim zegarku Wal-Mart. On musi za coś zapłacić. Och, poczekaj, wyciąga portfel z kamuflażem. To jest pieprzony niezbędny zestaw wojskowy. Oczywiście ma na plecach swoją dużą zieloną pieprzoną torbę wojskową. I nigdy nie wychodzi z domu bez Gerbera.

Uważajcie, ten chłopak jest weteranem Kanex. Czy wszystko, co posiadasz, jest pokryte cyfrowym wzorem kamuflażu w kolorze zielonym? Nie sądzę, ty gówno-pompka.

Ciągle używają żargonu wojskowego i oczekują, że wiesz, co mówią

Yo stary, idziemy na reccy, oto 5-punktowy plan awaryjny: daj nam SitRep w dwudziestu mikach, a jeśli pójdziesz ciemno, zrobimy wszechstronną obronę 30 mil od punktu celu i ruszymy oscar mike w zero ciemności. Trzymaj się SOP i uważaj na swoje AO.

Nie dostałeś nic z tego? Pewnie dlatego, że jesteś idiotą. Wszyscy wiedzą, co to znaczy.

Często w worku wojskowym używane będą akronimy wojskowe i terminy. Często użyje ich niepoprawnie i całkowicie poza kontekstem. Często, gdy ktoś jest na tyle odważny, by przyznać, że nie ma pojęcia, co do cholery właśnie powiedział, zachowuje się zszokowany i niedowierzający z powodu ignorancji tej osoby.

smutna zakochana dziewczyna

Po raz kolejny przychodzi mi na myśl Prywatny chłopak. Pamiętam noc, kiedy wszyscy razem poszliśmy do baru. Spotkaliśmy grupę pięknych młodych, szanowanych cywilnych kobiet. W pewnym momencie nastąpił nieco głośny huk. Myślę, że upuszczono szklankę. Kontynuowaliśmy, ale szeregowiec zaczął uciekać i wariować, krzycząc: „Stój! Wstań! ”Zaniepokojona jedna z dziewcząt zapytała go, jaki jest jego problem. „Och, myślałem, że to T-Flash”, odpowiedział po odzyskaniu brakującego rozumu. „Co to jest T-Flash?” Zapytała. Jego oczy przewróciły się na tył głowy, nie wierząc, że miał do czynienia z tak pozornym dziwactwem. „Błysk pioruna, duuuuuuuuuh”.

Dla kontekstu i wyjaśnienia, błyskawica jest czymś używanym w podstawowym szkoleniu do symulacji ładunków wybuchowych, takich jak granaty. Kiedy ktoś wyrusza, pluton musi zająć pozycje obronne wokół bazy, krzycząc „stać”, aby upewnić się, że wszyscy są świadomi ataku.

Dlatego nasz niezłomny Szeregowy Lad twierdził, że wierzy, że symulowany granat został rzucony w poprzeczkę, i zaczął działać odpowiednio, jakby był w trakcie ćwiczeń polowych. Przy barze. W Wasaga Beach. Modlę się, aby ten człowiek nigdy nie był wysłany, ponieważ najwyraźniej podstawowe szkolenie wystarczyło, aby zachowywał się jak wstrząśnięty weteran z absolutnie najgorszym rodzajem PTSD.


Mam na myśli brak szacunku dla tych, którzy służą. Ogólnie rzecz biorąc. Moja pogarda nie jest skierowana przeciwko siłom zbrojnym. Raczej jest skierowany na worki z biczami. Uporczywe, przytłaczające torby z biczami, które mogą dać obcym absolutnie najgorsze wrażenie na wojsku. Ale w końcu jesteś zwykłym cywilem, który nie zna nic lepszego. My, wojsko, jesteśmy ludźmi świata. Prawdziwi mężczyźni. Mężczyźni. Spójrz na nasze nieśmiertelniki, wy, śmiertelnicy i rozpacz.