Nie rozumiem, dlaczego ludzie świadomie chodzą i szukają miłości.

Zakochanie się w kimś jest najgorszą rzeczą, jaka może ci się przytrafić.

Pomyśl o tym. Poznajesz kogoś, jakąś przypadkową osobę i nagle jest to całe twoje życie. Naprawdę nie masz wpływu na to, na kogo się zakochasz. Może to być każdy: twój szef, współpracownik lub barista w Starbucks. Nie musisz nawet wzajemnie się zgadzać. Możesz być zupełnie inny; okropne dla siebie, gwiazda skrzyżowana i skrzyżowana ponownie, a jednak je kochasz, więc zasadniczo utknąłeś z nimi na zawsze. Nawet jeśli skończycie rzeczy, a nawet nigdy nie zaczniecie chodzić na randki, kiedy kogoś kochacie, to znaczy naprawdę, naprawdę je kocham, są w waszym (idiotycznym) sercu na zawsze.





Kiedy się zakochasz, wszystkie twoje emocje natychmiast wzrosną do jedenastu. Kto ma na to czas? Płaczę nad filmami kociąt na YouTube w moich najlepszych dniach, w zasadzie jestem już emocjonalnym wrakiem pociągu. Dodanie miłości do miksu nie sprzyja nikomu.

Czy kiedykolwiek spotkałeś kogoś i zdałeś sobie sprawę, że bez względu na wszystko, ta osoba będzie miała na ciebie ogromny, niesamowity, zmieniający życie wpływ? Nienawidzę tego. To uczucie jest najgorsze. Kiedy ktoś wchodzi do pokoju i widzisz go po raz pierwszy, a twoje serce podskakuje do gardła, powinieneś po prostu odejść. Pociągnij Nancy Reagan i po prostu powiedz nie. Miłość jest gorsza niż narkotyki, ponieważ przynajmniej AA istnieje i istnieje możliwość rehabilitacji. Nie ma prawdziwej terapii dla tego rodzaju szalonej miłości, która wzbudza u ludzi.

Niedawno miałem okropne doświadczenie zakochania się, gdy byłem za granicą w Australii. To było cholernie magiczne.



Gdy zobaczyłem go po raz pierwszy, siedziałem przy stole kuchennym moich przyjaciół, faszerując twarz falafelem, włosy mokre od burzy deszczowej, przez którą właśnie przemierzyłem. Wszedł do pokoju, a ja prawie zakrztusiłem się sałatą i tam umarłem. Kiedy wszedł do tego pokoju, to była dla mnie gra. Gdy rozmawialiśmy tej nocy i zdaliśmy sobie sprawę, jak wiele mamy wspólnego, a ile nie, wiedziałem, po prostu wiedziałem, że ten chłopiec zmieni moje życie. I absolutnie tego nienawidziłem. Jak niesprawiedliwie powinienem go znaleźć w miejscu tak daleko od domu, w którym miałem tylko pięć krótkich miesięcy. Jak niesprawiedliwe jest ze wszystkich siedmiu miliardów ludzi na świecie, że ten ten nietykalny, daleki chłopiec powinien być tym, którego tak bardzo potrzebowałem?

Ale miłość taka jest. Zabierze wszystkie twoje szaleństwa i pomnoży je przez tysiąc. Sprawi, że będziesz lepszy, silniejszy, bardziej zdolny do radzenia sobie z rzeczami, o których nie wiedziałeś, że możesz. A cały ból, wszystkie cierpienia, straty, łzy i czas, które zostaną zmarnowane, no cóż, miłość skłania cię do myślenia, że ​​to wszystko było warte, w końcu, dla tych świetnych, lśniących chwil koszuli.

Kiedy więc obudzisz się sam, po kolejnym śnie o nich, pamiętaj, jak postanowiłeś nie odchodzić. Uległeś miłości, pozwoliłeś jej wygrać. I zrobiłbyś to jeszcze raz. Ty byś.